Pierniki dla spóźnialskich
Po wielu próbach pieczenia świątecznych pierniczków ten przepis wydaje mi się najlepszy . Pierniczki są bardzo smaczne i wyjątkowo kruche nawet tuż po upieczeniu, dlatego tych którzy nie zdążyli do tej pory zmierzyć się z tym wypiekiem zachęcam do podjęcia tej próby. Oto przepis :
Składniki:
0,5 kg naturalnego miodu, 1kg maki krupczatki, 4 jaja , 250 g masła, 250 g cukru, 1 plaska łyżka stołowa sody oczyszczonej, 2 kopiaste łyżki dobrego kakao, przyprawa do pierników.
Cukier / najlepiej drobny/ dokładnie wymieszać z kakao. Zagotować w rondelku miód z cukrem ciągle mieszając. Zagotowaną masę zdjąć z ognia i ciągle mieszając dodawać masło i przyprawę do pierników aż do uzyskania jednolitej masy. Do miski przesiać mąkę wraz z sodą oczyszczoną i wyrabiając ciasto drewniana łyżką stopniowo dodawać po jednym jaju. Wyrobione ciasto posypać cienka warstwą mąki i odłożyć w chłodne miejsce do następnego dnia. Ciasto z powodzeniem może być przechowywane w lodówce przez okres 2-3 tygodni
Tak przygotowane ciasto rozwałkowujemy na stolnicy na dość cienkie placki, z których wykrawamy dowolnego kształtu pierniczki. Układamy na blasze i pieczemy ok.10 min w temp. 160 stopni, najlepiej w piekarniku z termoobiegiem.
Pieniki można dowolnie ozdobić, ale zapewniam - są na tyle smaczne, że nie wymagają już takich zabiegów.
Przepis ten „ sprzedała” mi moja klientka, która radziła dokładnie przestrzegać proporcji składników i użyć zamiast gotowej przyprawy piernikowej samodzielne sporządzonej mieszanki: 10 g cynamonu i po 10g zmielonych goździków i anyżu gwiaździstego. Aromat takiej mieszanki jest niepowtarzalny .
Życzę udanych wypieków, łasuchom proponuję składniki ciasta pomnożyć x2.
|
Newsletter
|


